Przejdź do treści
Milionerzy

Doradca majątkowy, sygnały z rejestrów i etyczny pierwszy kontakt

Doradca majątkowy znajduje nowych klientów najskuteczniej tam, gdzie wartość właśnie powstaje: wśród wspólników spółek, których szacowana wartość udziałów rośnie i przekracza kolejne progi. Jawne rejestry pokazują takie sygnały wcześniej niż listy redakcyjne, pod warunkiem że kontakt jest uczciwy, zgodny z RODO i szanuje sprzeciw.

Zobacz nowych milionerów w swoim regionie i branży

Pokaż nowych milionerów
Doradca majątkowy, sygnały z rejestrów i etyczny pierwszy kontakt

Dlaczego tradycyjne źródła kontaktów zawodzą

Doradcy private banking, niezależni planiści finansowi i agenci ubezpieczeń dla zamożnych klientów mają wspólny kłopot. Osoby, z którymi chcieliby rozmawiać, zwykle nie szukają doradcy same, a gdy już szukają, mają kilka propozycji na stole. Polecenia działają, ale są nieprzewidywalne. Listy redakcyjne najbogatszych pokazują sto nazwisk raz w roku i są to osoby, które mają już rozbudowaną obsługę.

Najwięcej sensu ma rozmowa z kimś, u kogo coś się zmieniło. Spółka wspólnika przez lata rosła, wynik w ostatnim sprawozdaniu był wyraźnie lepszy, kurs spółki notowanej wzrósł, a szacowana wartość udziałów przeszła przez milion złotych. W takim momencie pojawiają się nowe pytania: jak zabezpieczyć rodzinę, jak zaplanować sukcesję, co zrobić z dywidendą, jak podejść do ewentualnej sprzedaży firmy. Dobry doradca majątkowy chce być przy tej rozmowie od początku.

Jakie sygnały widać w jawnych rejestrach

Rejestry publiczne nie mówią nic o życiu prywatnym, ale dużo mówią o spółkach. Dla doradcy liczą się przede wszystkim cztery rodzaje sygnałów.

Sygnał Źródło Co może oznaczać dla rozmowy z doradcą
Przekroczenie progu szacowanej wartości udziałów sprawozdania i kursy spółek nowa skala decyzji finansowych wspólnika
Skok szacunku o ponad 30 procent kolejne sprawozdanie albo kurs dobry rok spółki, możliwa dywidenda
Nowa spółka z dużym kapitałem zakładowym rejestr przedsiębiorców KRS reorganizacja, nowy projekt, spółka celowa
Długi wiek spółki i rosnąca wartość KRS i sprawozdania temat sukcesji i następcy

Żaden z tych sygnałów nie jest pewnością. Każdy jest powodem, żeby przyjrzeć się sytuacji i przygotować rzeczową propozycję, a nie powodem do natarczywego kontaktu.

Jak duża jest ta grupa w naszych danych

Według stanu bazy na 17 października 2026 mamy 634 osoby z szacowaną wartością udziałów od miliona złotych i 90 osób w przedziale od 500 tys. do 1 mln zł. Od 2021 roku 61 osób przekroczyło próg miliona w sposób potwierdzony danymi z lat wcześniejszych. Baza obejmuje dziś głównie wspólników spółek notowanych i część spółek z rejestru przedsiębiorców, więc to liczby w naszej bazie, a nie dla całego kraju. Import spółek prywatnych postępuje partiami.

Dla doradcy działającego w jednym regionie liczy się rozkład regionalny. Poniżej kilka województw z największą liczbą osób.

Województwo siedziby głównej spółki Osoby od 1 mln zł Osoby od 500 tys. do 1 mln zł
mazowieckie 262 43
śląskie 49 16
małopolskie 45 7
dolnośląskie 68 5
łódzkie 17 4
wielkopolskie 61 4

Grupa tuż pod progiem jest dla doradcy równie cenna jak osoby powyżej. To ludzie, u których kolejny dobry rok spółki może zmienić skalę spraw finansowych, a rozmowa z nimi wcześniej buduje zaufanie, zanim pojawi się konkurencja. Ogólne zestawienie regionów i lat publikujemy na stronie milionerzy w Polsce.

Praca na sygnałach krok po kroku

Rzetelna praca na danych z rejestrów wygląda inaczej niż masowa wysyłka. Opisujemy ją w kolejności, w jakiej sprawdza się w praktyce.

  1. 1 Zawężenie obszaru. Wybierasz województwo albo kilka branż, które rozumiesz. Doradca, który zna specyfikę budownictwa albo informatyki, poprowadzi lepszą rozmowę niż ktoś, kto obsługuje wszystkich.
  2. 2 Zapisanie segmentu. Ustawiasz filtry, na przykład osoby powyżej miliona w jednym województwie oraz osoby od 500 tys. zł w wybranych branżach.
  3. 3 Przegląd profilu przed kontaktem. Sprawdzasz, z jakiej spółki wynika szacunek, jakie wyniki pokazały ostatnie sprawozdania i jak szeroki jest przedział. Szacunek z dużym rozrzutem wymaga ostrożniejszych słów.
  4. 4 Przygotowanie propozycji. Odnosisz się do sytuacji spółki, nie do osoby. Na przykład do tematu sukcesji w spółce z długą historią albo do decyzji o dywidendzie.
  5. 5 Pierwszy kontakt przez kanał dopuszczony prawem, z informacją, skąd masz dane, i z prostą drogą rezygnacji.
  6. 6 Notatka i status. Zapisujesz wynik kontaktu, a osoby, które nie chcą rozmowy, oznaczasz i nie wracasz do nich.

RODO, artykuł 14 i prawo sprzeciwu

Dane wspólników spółek pochodzą z jawnych rejestrów, ale jawność nie oznacza dowolności. Kilka zasad jest tu kluczowych.

Po pierwsze, podstawą przetwarzania takich danych jest zwykle prawnie uzasadniony interes administratora (art. 6 ust. 1 lit. f RODO). Interes musi być rzeczywisty i wyważony z prawami osoby, której dane dotyczą. Informacja gospodarcza o wartości udziałów w spółce mieści się w tym wyważeniu, życie prywatne nie.

Po drugie, gdy dane nie pochodzą bezpośrednio od osoby, obowiązuje art. 14 RODO. Osoba powinna dostać informację o tym, kto jest administratorem, jakie dane przetwarza, z jakiego źródła i w jakim celu. Jeśli dane służą do komunikacji z osobą, informację trzeba przekazać najpóźniej przy pierwszym kontakcie. Doradca, który pobiera dane do własnej pracy, staje się w tym zakresie odrębnym administratorem i ma własny obowiązek informacyjny.

Po trzecie, osoba ma prawo sprzeciwu (art. 21 RODO). Sprzeciw wobec przetwarzania w celach marketingu bezpośredniego jest bezwzględny: po jego zgłoszeniu danych nie wolno dalej w tym celu wykorzystywać. Dobra praktyka to prowadzenie listy osób, które zgłosiły sprzeciw, i sprawdzanie jej przed każdym kontaktem.

Po czwarte, przepisy o komunikacji elektronicznej wymagają uprzedniej zgody na niezamówioną informację handlową wysyłaną mailem albo na telefon. Pierwszy kontakt warto więc prowadzić kanałem, który takiej zgody nie wymaga, na przykład listem na adres siedziby spółki, i dopiero po odpowiedzi przejść do rozmowy telefonicznej czy mailowej.

Etyka kontaktu, czyli co odróżnia doradcę od natręta

Przepisy wyznaczają minimum. Reputację doradcy buduje to, co robi ponad minimum.

  • Mówisz otwarcie, skąd masz informację, i że szacunek opiera się na publicznych sprawozdaniach oraz kursach.
  • Nie przedstawiasz szacunku jako pewnej kwoty. Używasz słów „szacowana wartość udziałów” i przedziału, a nie wielkich słów o stanie posiadania.
  • Nie odwołujesz się do życia prywatnego, rodziny ani miejsca zamieszkania. Rejestry spółek o tym nie mówią i tak powinno zostać.
  • Po odmowie nie ponawiasz kontaktu.
  • Nie przekazujesz danych dalej bez podstawy prawnej.

Co widzi osoba, której dane dotyczą

Każdy profil w naszym serwisie ma formularz korekty i sprzeciwu. Osoba może poprawić błędne dane albo zgłosić sprzeciw. Po potwierdzeniu adresu profil od razu przestaje być indeksowany, znika z sitemapy i z list publicznych. Przypadki niejednoznaczne rozstrzygamy na korzyść osoby. Opis tej drogi jest na stronie korekta i sprzeciw.

Eksport zawiera wyłącznie dane z rejestrów spółek: imię i nazwisko, rolę, nazwę spółki, jej wyniki oraz przedział szacunku. Nie zawiera danych kontaktowych osób prywatnych. Doradca kontaktuje się przez kanały spółki, a nie przez prywatne dane osoby.

Najczęstsze błędy w pracy na danych z rejestrów

Dane z rejestrów są rzetelne, ale łatwo je źle odczytać. Kilka błędów powtarza się szczególnie często.

Pierwszy błąd to traktowanie szacunku jak gotówki. Wspólnik z udziałami wartymi kilka milionów złotych może mieć niewiele wolnych środków, bo cała wartość jest zamknięta w spółce. Propozycja oparta na założeniu, że ma pieniądze do ulokowania od zaraz, zwykle trafia w próżnię. Lepiej mówić o planowaniu, zabezpieczeniu i sukcesji niż o produkcie inwestycyjnym.

Drugi błąd to mylenie siedziby spółki z miejscem zamieszkania. Województwo w danych to siedziba głównej spółki, a nie adres osoby. Doradca z Krakowa może mieć w swoim segmencie wspólnika spółki z Krakowa, który mieszka zupełnie gdzie indziej. To kolejny powód, żeby kontaktować się przez spółkę.

Trzeci błąd to ignorowanie daty danych. Szacunek ze sprawozdania za rok 2024 opisuje spółkę sprzed blisko dwóch lat. Zanim powołasz się na wyniki, sprawdź, z jakiego okresu pochodzą i czy nie pojawiło się nowsze sprawozdanie.

Czwarty błąd to pomijanie osób tuż pod progiem. Doradcy skupiają się na osobach powyżej miliona, bo tak wyglądają nagłówki, a osoby z szacunkiem od 500 tys. zł są w danych często tak samo aktywne i znacznie rzadziej mają już stałego doradcę. Szczegóły tego, jak liczymy szacunek i skąd bierze się przedział, opisujemy na stronie metoda.

Narzędzie dla doradcy, czyli plan Region

Do pracy na sygnałach z jednego obszaru służy plan Region.

Element planu Region Zakres
Obszar 1 województwo albo 3 branże
Listy pełna lista nowych milionerów i osób od 500 tys. do 1 mln zł
Alerty tygodniowe, mailem i w panelu: nowe nazwisko powyżej progu, skok szacunku o ponad 30 procent, nowa spółka z dużym kapitałem
Segmenty zapisane filtry z progami i alertami
Eksport CSV i XLSX, do 1 000 wierszy miesięcznie
Obserwowane osoby do 200, z notatkami i statusem kontaktu
Szacunek po NIP 50 sprawdzeń miesięcznie
Cena 790 zł netto miesięcznie albo 395 zł netto miesięcznie przy płatności rocznej, plus 23% VAT

Limit eksportu liczymy jako zużycie w okresie rozliczeniowym, więc usunięcie pliku nie przywraca wierszy do puli. Faktura VAT trafia na adres z konta od razu po płatności. Zespoły sprzedaży, które potrzebują całej Polski i kilku miejsc, wybierają wyższy plan. Wszystkie plany opisujemy na stronie dla doradców majątkowych.

Jak może wyglądać tydzień pracy na alertach

W poniedziałek rano doradca dostaje alert z listą zmian w swoim segmencie: kto przekroczył próg, u kogo szacunek wyraźnie wzrósł, jaka nowa spółka z dużym kapitałem pojawiła się w rejestrze. Przegląda profile, odrzuca przypadki, w których przedział jest zbyt szeroki albo dane są stare, a do kilku wybranych osób przygotowuje list z propozycją rozmowy o konkretnym temacie związanym ze spółką. W panelu oznacza status każdej osoby i zapisuje notatki. Tydzień później widzi, kto odpowiedział, i planuje kolejne kroki.

Nie chodzi o liczbę wysłanych wiadomości, ale o kilka dobrze przygotowanych rozmów z osobami, dla których temat jest aktualny.